Hej, hej, hej! W minioną niedzielę odbyła się pierwsza kolejka finału ZetGiebe Basket Ligi. Dzięki zmianie formuły rozgrywek Play-Off, mamy możliwość rozegrania większej ilości meczy mimo mniejszej ilości zespołów występujących w lidze. Również dzięki temu mistrz wyłoniony w dwumeczu będzie jeszcze bardziej przekonujący. Alpha Team zrobiła już pierwszy mały, siedemnasto punktowy krok ku temu żeby zdobyć mistrzostwo ZetGieBe Basket Ligi po raz trzeci!

Kasztelanka Sierpc – Alpha Team 87:104

Chociaż Kasztelanka w pierwszym finałowym spotkaniu zawiesiła wysoko poprzeczkę i Alpha musiała się mocno napocić, żeby najpierw odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Można spokojnie napisać, że mecz Kasztelanka vs Alpha Team rozpoczął się standardowo – szybkie i łatwe punkty Kasztelanki, a z drugiej strony problem Alphy w obronie i ataku przede wszystkim. Co prawda Alpha zdobyła pierwsze punkty już w pierwszej minucie, lecz na następne musieliśmy poczekać do piątej a Kasztelanka w tym czasie powiększa swoją przewagę do dziesięciu punktów. Kasztelanka wyglądała w tym czasie naprawdę rewelacyjnie. Ciasna obrona, pewna zbiórka i kontra były kluczem do tego żeby nastraszyć Alphę w pierwszych minutach. I to by było na tyle… Kasztelanka przestaje biegać, traci koncentrację w obronie a Alpha po 5 minutowej rozgrzewce wchodzi na obroty i wyprowadza swoje kontry ( w końcu mają nie byle jaką gazelę w składzie 😉 ).

Ponadto trójki zaczynają bezlitośnie wpadać do kosza Kasztelanki. Nie można napisać że zawodnicy z Sierpca opadli z sił lub zaczęli grać słabo. Nie, Kasztelanka prawdopodobnie zagrała jeden z lepszych meczy w sezonie oraz w lidze przez ostatnie trzy lata. To zawodnicy Alphy bezlitośnie trafiali zza łuku a Kasztelanka po prostu dostała delikatnej zadyszki i dała się rozpędzić Alphie a kiedy już nabrała powietrza i się obudziła to było już za późno.

Piotr Nowakowski 43 pkt 6 as znowu zagrał kosmiczny mecz i to on kontrolował przebieg wydarzeń na parkiecie w drugiej części meczu. Jednak to Piotr Kaźmierowski 14 pkt 9 zb dał w pierwszej kwarcie sygnał do ataku i niemal seriami zdobywał punkty przeplatając to skutecznymi akcjami w obronie naprzeciw Konradowi Kowalskiemu 4pkt! 10zb i Piotrowi Peda 4pkt! 8zb. Na parkiecie tego dnia nie było również słodko i czekoladowo, bo sędziowie rozdali chyba najwięcej przewinień technicznych oraz niesportowych w jednym meczu w tym sezonie.

Następne kwarty przebiegały już praktycznie pod dyktando Alphy, która kontrolowała przebieg meczu do samego końca. Kasztelanka mimo największych starań swoich dwóch liderów Damiana Mielczarka 34 pkt 7 zb i Mariusza Czajkowskiego 32 pkt 5 zb 4 as nie zdołała w czwartej kwarcie odrobić straty i zakończyła pierwszy finałowy mecz siedemnasto punktową stratą. Czy Alphie wystarczy taka zaliczka żeby zrobić Three Peat? Dowiemy się już w najbliższą sobotę.

W pozostałych spotkaniach działo się:

W meczu o 5 miejsce Medyk po bardzo zaciętym meczu pokonał Emerytów 84:79 i przed drugim meczem ma tylko 5 punktów zaliczki. Znając Emerytów na pewno nie poddadzą się i powalczą w drugim meczu.

W meczu o 7 miejsce Juniorzy ładnie zaczęli rywalizację z Greensami, niestety bardzo źle finiszowali i przegrali mecz różnicą 29 punktów (84:55). W tej parze Juniorzy chyba muszą się już pogodzić z porażką i ósmym miejscem.

Kto zdobędzie mistrza ZetGieBe Basket Ligi w sezonie 2016/2017 dowiemy się w najbliższą sobotę. Oczywiście zapraszamy na halę w Słupnie a harmonogram gier finałowych przedstawia się następująco:

godz. 10:00 – Medyk – Emeryci

godz. 11:30 – Juniorzy – Greens Słupno

godz. 13:15 – Alpha Team – Kasztelanka Sierpc

Mecze II kolejki finałowej poprowadzą sędziowie WOZKosz. Artur Choduń i Sławomir Rzeczkowski.

Wszystkich gorąco zapraszamy na ostatnią już rundę finałową i mamy nadzieję, że trybuny hali sportowej w Słupnie wypełnią się podobnie jak podczas ubiegłorocznego finału.

Po meczu finałowym odbędzie się ceremonia wręczenia nagród i dekoracji wszystkich drużyn biorących udział w fazie Play-Off. Nie zabraknie również nagród dla najlepszych zawodników ligi, więc warto żeby wszyscy byli tego dnia na zakończeniu. Jeszcze nie wiadomo kto zasłużył na nagrody ;-P

I raczej to jest oczywista oczywistość, że wszyscy… absolutnie wszyscy, już po zakończeniu ligi i rozdaniu nagród, wczesnym wieczorem tradycyjnie spotykamy się w Lisiej Jamie przy ulicy Kościuszki 2 w Płocku. Zapraszamy na najlepszą imprezę w mieście, przy najlepszej muzyce… będziemy oglądać slajdy z meczy przy rabarbarze i mirabelkach ;-P Pamiętajcie! Na mecz możecie nie przyjść, z ligi też możecie się wycofać – Lisia Jama jest obowiązkowa!

Pozdrawiamy i do zobaczenia w sobotę!

%d bloggers like this: