Emocje już opadły po ostatniej kolejce ZetGieBe Basket Ligi i można spokojnie przeanalizować to co się działo na parkietach Gimnazjum w Słupnie. Na początek ważny komunikat od organizatorów. Mianowicie przypominamy, że na obiektach sportowych oraz w placówkach oświatowych – czyli w miejscu gdzie rozgrywana jest ZGB Basket Liga, obowiązuje całkowity i bezwzględny zakaz spożywania napojów alkoholowych, nisko alkoholowych i bardzo nisko alkoholowych. Obowiązuje również całkowity zakaz palenia wyrobów tytoniowych. W związku z tym przestrzegamy wszystkich zawodników przed spożywaniem ww napojów alkoholowych na hali oraz na całym terenie szkoły. Panowie jeśli chcemy uzupełnić ważne dla organizmu sole mineralne, prosimy o spożycie poza terenem szkoły. Całkiem niedaleko mamy przyjemną restaurację włoską więc zapraszamy tam. Konsekwencją nie stosowania się do zakazu będzie odjęcie 2 (słownie DWÓCH) punktów w klasyfikacji generalnej. Jeśi sytuacja się powtórzy będziemy zmuszeni zdyskwalifikować cały zespół. A wiadomo tego nikt nie chce…

Niestety będziemy zmuszeni podjąć tak drastyczne konsekwencje wobec drużyn nie chcących się dostosować do zakazów. Mówiąc krótko, jeśli sytuacja się powtórzy nie dość, że nie będziemy mieli czym grać bo piłki już giną z hali, to nie będziemy mieli gdzie grać, bo dyrekcja obiektu nie będzie zainteresowana wynajmem hali dla organizacji, która zostawia po sobie w śmietniczkach kilkanaście butelek po alkoholu. Kapisz ???

Przypominamy również, że hala jak i teren szkoły jest monitorowany…

Jesli jesteśmy już przy porządku na hali, apelujemy do drużyn kończących swoje mecze o pozstawianie swoich ławek rezerwowych w mniej więcej takim stanie….

Nie preferujemy takiego bałaganu…. Nawet jeśli przegracie niesprawiedliwie mecz….

Wracamy do podsumowania IX kolejki.

Na dzień dobry oglądaliśmy spotkanie Z.K. Basket z Czarnymi. Od początku meczu widoczny był brak pierwszego rozgrywającego Z.K. Basket, Michała Borowskiego. Tym razem zespół Z.K. Nie mógł efektywnie rozciągać gry rzutami za trzy punkty. W całym meczu vice mistrzowie ligi rzucili tylko trzy trójki w tym były to dwie celne trójki Huberta Skrzyńskiego, który zaliczył celne próby po raz pierwszy od początku ZGB Ligi 🙂 Brak rozciągnięcia obrony czarnych i problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy skutkowały ciągłym kontaktem zespołu Czarnych z Z.K. Pierwsza połowa tego spotkania zakończyła się niezbyt wysokim prowadzeniem Z.K. 40:30. W drugiej połowie zawodnicy Czarnych jakby opadli z sił lub przestali wierzyć w zwycięstwo, dodatkowo zespół Z.K dosłownie wrzucił piąty bieg i systematycznie powiększali swoje prowadzenie. W połowie czwartej kwarty przewaga wynosiła już 30 punktów i było praktycznie po meczu. A na koniec drugiej kwarty jeszcze miałem cichą nadzieję na niespodziankę 🙂

Na wyróżnienie zasługuje Marcin Zawadzki, który pod nieobecność Michała Borowskiego pokazał swoje możliwości wyjścia do kontry i rzucił 27 punktów, oczywiście niezawodny był Piotr Lewandowski 23 pkt i 22 zb. Swoją drogą chłopaki kręcą niezłe liczby przed czterdziestką :)Spotkanie Z.K z Czarnymi zakończyło się wynikiem 91:61

Drugi mecz miał dostarczyć emocji do ostatniego gwizdka, ponieważ było to spotkanie zespołów z podobną liczbą zwycięstw i ja na miejscu Juniorów gryzłbym parkiet od początku do końca. W końcu od tego meczu zależał ich awans do rundy Play-Off. Niestety zespół Juniorów zawiodł. Chłopaki kompletnie nie mogli sobie poradzić z rewelacyjnie dysponowanym Maćkiem Mikołajczykiem. W trzeciej i czwartej kwarcie Maciek miał może trzy, no góra cztery niecelne rzuty! W całym meczu rzucił 35 punktów i zebrał 15 piłek… Jeśli dodamy do tego dzień konia Piotra Olejnika, który rzucał trójki dosłownie z rękawa, pod nogą, tyłem do kosza, z zamkniętymi oczami 🙂 Nie wiem, naprawdę nie wiem jak to zrobił Piotrek ale w tym meczu trafił 8/11 za trzy !!! Po tym meczu powinniśmy zgasić światło i iść już do domu… I taki komentarz do meczu bym pozostawił. Jeśli będziecie dalej rzucać z 70% skutecznością za trzy to Alpha Team w ostatniej kolejce może się dobrze spocić żeby z wami wygrać 😉

Białe Kruki tym razem zagrały jak prawdziwe orły i pewnie wygrały z Juniorami 96:60

Trzeci mecz zapowiadał się równie ciekawie, bo na parkiecie mieliśmy oglądać Izolbet Basket Gostynin i Emerytów. Jak wiadomo Emeryci przed tym spotkaniem byli wyżej w ligowej tabeli z 4 zwycięstwami. Sytuacja Izolbetu była nieciekawa ponieważ mieli oni tylko 3 zwycięstwa i 4 porażki. Stąd nasze oczekiwania wobec tego meczu. W sumie nie mogliśmy się zawieść oglądając to spotkanie. Izolbet do meczu przystąpił bardzo skoncetrowany i systematycznie kierował piłkę pod kosz skąd zdobywał łatwe punkty. Emeryci natomiast nie mogli sobie poradzić z agresywną obroną Mateusza Walczaka, który co chwila wyprowadzał kontry po swoim przechwycie lub kolegów z drużyny. Kontry w wykonaniu Mateusza były niesamowite, moim zdaniem chłopak spokojnie mógłby jechać do Rio i startować w sprincie na 100 metrów w reprezentacji Polski. Zawodnicy Emerytów po prostu nie mieli odpowiedzi na szybkość rozgrywanych przez Izolbet akcji. Co prawda Jacek Markowski 16pkt 4/11 za3 i Tomasz Ręczkowski 19pkt 4/7 za3 próbwali niwelować przewagę Izolbetu rzutami za trzy punkty, niestety nie tym razem. Zdecydowanie Izolbet trzeba pochwalić za konstruowanie akcji i konsekwencję w rozegraniu gry obronnej. Dodam tylko małą łyżeczkę dziegciu do całego obrazu gry Izolbetu. Chwalony w ubiegłej kolejce Kuba Dołęgowski, tym razem był wg „obserwatorów” najsłabszym ogniwem w grze obronnej. Kuba kompletnie nie poradził sobie w kryciu strefą i 90% akcji Emerytów kończyła się z niepilnowanej przez niego strefy. Gdyby nie te błędy w obronie Emeryci mogliby nie wyjść z czterdziestki… Ostatecznie Izolbet ograł Emerytów 87:62

Przedostatnie spotkanie Salosu z Greensami Słupno, było równie ważne dla obu zespołów jak Juniorów z Białymi Krukami. Ten mecz miał również decydować o awansie do dalszej rundy Play-Offs. Drużyna, która wygra to spotkanie będzie miała w dalszym ciągu szanse na awans. Niestety Greensi chyba przegrali ten mecz już w szatni, ponieważ nie mieli na ławce żadnego zawodnika do

zmiany. Salos skoncentrowany i naładowany chęcią wygranej zaczął od mocnego uderzenia, czyli 8:0. Zadownicy Greens bardzo starali się niwelować przewagę młodszych kolegów z Salosu, niestety tak się nie stało. Jeśli zdobycz punktowa jest na poziomie 49 punktów, to na pewno nie jest wystarczająca na wygranie meczu nawet w lidze kadetów. Salos, składa się z młodych zawodników jednak nie na tyle młodych żeby przegrać z przeciwnikiem rzucającym mniej niż 50 punktów. Greensi od początku praktycznie nie mieli szans z tak „szerokim” składem. Natomiast gra Salosu w tym dniu wyglądała naprawdę ładnie. Salos wygrywa bez większych problemó z Greens Słupno 69:49 i ciągle zachowuje szansę na awans do rundy Play-Off.

Ostanie spotkanie IX kolejki było niewątpliwie najbardziej wyczekiwanym spotkaniem przez kibiców, ponieważ spotkały się dwa zespoły o aspiracjach mistrzowskich, czyli Alpha Team i Medyk. Zespół Medyka od półfinałowego spotkania ubiegłorocznej edycji ligi z niecierpliwością czekał na rewanż za porażkę w tymże półfinale. Wtedy to zasilony obecnością Dawida Słupińskiego zespół Alphy, gładko poradził sobie z Medykami i nie inaczej miało być tym razem. Medycy bardzo chcieli się zrewanżować za ostatnią porażkę, tym bardziej, że „Lato” należało do nich 🙂 natomiast nie wiedzie im się dobrze w ZGB Lidze bo zaliczyli oni porażki w ostatnich trzech kolejkach. Zespół prowadzony przez lidera Maćka Więckowskiego na pewno do tego spotkania przystępował mocno skoncentrowany a Alpha Team w pierwszej kwarcie nie grała już na tak dobrym procencie za trzy, jak w ostatnim meczu z Emerytami. Nie można również napisać, żeby Alpha miała jakieś ogromne problemy z forsowaniem obrony Medyka, jednak gra Alphy w obronie pozostawiała wiele do życzenia. Zespół Medyka jest naprawdę dobrym zespołem który walczy do samego końca i w tym na pewno upatrywał swojej szansy na wygranie tego spotkania. Alpha Team ma jednak w swoich szeregach kilku „strzelców wyborowych” i jednym z najbardziej aktywnych w tym meczu okazał się Marcin Sulkowski, który co chwila nękał przeciwników celnymi rzutami za 3, to czego nie trafił zazwyczaj zbierali Marcin Kumosiński i Piotr Kaźmierowski. Wynikiem tego było prawie dwudziesto punktowe prowadzenie Alphy i spokojne wożenie wyniku do samego końca. Na domiar złego w czwartej kwarcie zespół Medyka musiał opuścić Mariusz Turek za dwa przewinienia Techniczne, które otrzymał w krótkim odstępie czasu. Od tego momentu powietrze zeszło z zawodników Medyka jak z balonika i doznają oni czwartej porażki z rzędu. Alpha pewnie wygrywa z wynikiem 91:73.

Komplet wyników IX kolejki:

Czarni Płock – Z.K Basket – 69:91

Białe Kruki – Juniorzy – 96:60

Izolbet Basket Gostynin – Emeryci – 87:72

Greens Słupno – Salos – 49:69

Alpha Team – Medyk – 91:73

A teraz przedstawiamy kilku naszych najbardziej ofiarnych bohaterów Ligi w wersji na wesoło. Chłopaki bardzo się starali bo musieli brać udział w kilkugodzinnych sesjach fotograficznych. Jeden z nich poleciał do Stanów zapozować z Stephenem Curry i CP3 😉 – Miłego oglądania! 😛

Pierwszy mamy piknik 😉

Capoeira Dance Contest….

I sztosik prosto z Los Angeles… 😉

I to by było na tyle. Do zobaczenia w Niedzielę !

%d bloggers like this: