No i wystartowaliśmy. Czas zacząć drugi sezon ZetGieBe Basket Ligi!

W niedzielę rozegraliśmy pierwszą kolejkę ZetGieBe Basket Ligi, tym razem obyło się bez niespodzianek i praktycznie we wszystkich meczach zwyciężyli faworyci. W meczu otwarcia mieliśmy okazję zobaczyć zespoły Białych Kruków i Emerytów. Zespół Emerytów z najstarszym rosterem w lidze zabiegał Kruki już na początku pierwszej kwarty, tę część spotkania Emeryci wygrali 32:14. Imponująco wyglądała gra najstarszego na parkiecie Witka Żochowskiego, którego akcje wzbudzały aplauz zarówno w obronie jak i w ataku. Witek blokował zawodników Kruków by za chwilę po drugiej stronie parkietu zdobywać punkty w nieprawdopodobnych sytuacjach. Szacun! Znakomitą skutecznością popisali się Maciej Mikołajczyk(Białe Kruki), który zdobył 35 punktów i Tomasz Ręczkowski i Arkadiusz Żochowski(Emeryci), którzy zdobyli kolejno 30 i 27 punktów. Emeryci w dalszym ciągu pokazują, że są niezwykle silnym zespołem i wygrać z nimi będzie niezwykle ciężko każdej drużynie z czuba tabeli. Należy nadmienić że Emeryci zagrali w mocno okrojonym składzie i stawili się z jednym zmiennikiem na ławce. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 57:78.

Drugi mecz zapowiadał się co najmniej szlagierowo, bo kolejną parą były zespoły Kasztelanki Sierpc i Izolbetu Gostynin. Zespoły ostatni raz zmierzyły się w ćwierćfinale naszej ligi i niespodziewanym zwycięzcą tej potyczki była Kasztelanka. Po tym meczu oczekiwałem wielu punktów, kilku zmian prowadzenia i zaciętego meczu do ostatniej sekundy. Niestety Izolbet rozpoczął to spotkanie nieco ospale co skrzętnie wykorzystała Kasztelanka prowadząc na początek 9:0. Zawodnicy Gostynina zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie 14:13 by za chwile je oddać i pozwolić kasztelance na run 17-0 i następnie przegrać pierwszą połowę 45:31. I to byłoby na tyle ze zmian prowadzenia i zaciętości. Zawodnicy Izolbetu przez dłuższą część spotkania rzucali chyba do zaczarowanego kosza Kasztelanki i po prostu nic im nie siedziało a Kasztelanka dokonywała niemal egzekucji przy ponad 60% skuteczności. Na nic zdały się indywidualne akcje Kamila Jaworskiego(12pkt) czy Mateusza Walczaka (25pkt), którzy próbowali przełamać złą passę – jednak bezskutecznie. Na pochwałę zasługuje gra Łukasza Malca(15pkt) z Izolbetu, który walczył na „pierwszym piętrze” z Konradem Kowalskim wymuszając przewinienia i rzuty osobiste. Po drugiej stronie boiska wyróżniali się Mariusz Czajkowski(21pkt/8as/7zb) i Konrad Kowalski(25pkt/16zb) – ta para zawodników grając kilka razy pick and roll dosłownie rozmontowała obronę Izolbetu na czynniki pierwsze, które kończyły się power dunkami „Czitosika” ;). Ostatecznie wynik spotkania zakończył się 105-67 dla Kasztelanki Sierpc. Wnioski po tym meczu: Bójmy się Kasztelanki bo zaszaleją w tym roku.

Trzecie spotkanie poprzedziło przywitanie i uroczyste otwarcie Ligi przez Wójta Gminy Słupno – Pana Marcina Zawadkę. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za pomoc w organizacji naszej ligi! Tymczasem na parkiecie stawili się Mistrzowie ZetGieBe Basket Ligi sezonu 2014/2015 – Alpha Team a ich przeciwnikiem był zespół gospodarzy – Greens Słupno. Zebrana publiczność żywiołowo wspomagała zawodników Greens, niestety Alpha Team nie dała żadnej szansy przeciwnikom nawet bez swojego najlepszego zawodnika – Piotra Nowakowskiego, wygrywając pierwszą część spotkania 25:14. W dalszych odsłonach spotkania zawodnicy Alphy systematycznie powiększali swoje prowadzenie co chwila trafiając trójki lub wyprowadzając zabójcze kontry w wykonaniu Piotra Kaźmierskiego. Kazik ma nową ksywę Gazela – pod warunkiem jeśli będzie tak biegać do kontry 😉 Trzecia kwarta to popis Łukasza Swata(21pkt) który samodzielnie wygrywał z Greens rzucając 8 punktów z rzędu w tym 2×3 a całą kwartę kończąc dorobkiem 10 punktów – ostro! Niestety dobra postawa Macieja Stępińskiego nie wystarczyła na aktualnych mistrzów ligi i ostatecznie Alpha pokonała Greens 91:58.

W następnym spotkaniu zmierzyły się zespoły Medyka z Czarnymi. Mogłoby się wydawać, że Medyk powinien bez problemów ograć zespół Czarnych i miało to miejsce do końca drugiej kwarty. Po zmianie stron i wyniku 40:19 Czarni przebudzili się i mozolnie zaczęli odrabiać straty do prowadzących medyków. Niesamowitą końcówkę czwartej kwarty zaliczył Michał Krupiński(19pkt) wbijając przeciwnikom cztery trójki z rzędu! Czyżby Maciek Więckowski i Bakol mieli w tym roku konkurencję? 😉 Zobaczymy… Spotkanie to zakończyło się wynikiem 71:60.

W ostatnim meczu zmierzyły się zespoły Juniorów z Salosem Płock. I tu pierwsza niespodzianka! Juniorzy wygrali ze swoimi starszymi kolegami 66:47 – Tu na uwagę zasługujeliczba zbiórek zawodników obu zespołów Oskara Jonczaka(Juniorzy) i Filipa Jeżewskiego(Salos), którzy zebrali z tablic odpowiednio 14 i 17 piłek. Jeśli utrzymają takie szczęście i w dalszym ciągu piłki będą wpadać im w ręce po nieudanych rzutach to będziemy mogli widzieć w nich następców Dennisa Rodmana w naszej lidze 🙂 W tej kolejce pauzował zespół Z.K Płock.

Komplet wyników:

Emeryci Płock – Białe Kruki Płock 78:57
Izolbet Basket Gostynin – Kasztelanka Sierpc 67:105
Alpha Team Płock – Greens Słupno 91:58
Medyk Płock – Czarni Płock 71:60
Salos Płock – Juniorzy Płock 47:66

Tabele i zdobycze indywidualne już niedługo na naszej stronie.

eM.

%d bloggers like this: